niedziela, 11 grudnia 2011

Czy ten wyrok jest sprawiedliwy?

Autorem artykułu jest eurekaweb


W dniu wczorajszym Mirosława D. Została skazana decyzja sądu w Radzyniu za spowodowanie wypadku jadąc przysłowiową L pod opieką instruktora na kursie prawa jazdy.

Kursantka zdała już egzamin wewnętrzny w ośrodku nauki jazdy oraz teoretyczny egzamin państwowy. Po oblaniu egzaminu praktycznego na placu manewrowym wykupiła dodatkowe obowiązkowe godziny w swoim ośrodku w celu doszkolenia się.
Niestety kursantka trafiła na kiepskie warunki pogodowe i nie dostosowała do nich prędkości podczas jazdy. Nie została pouczona przez instruktora że na ośnieżonej drodze powinna jechać ostrożniej. Na nieszczęście wpadła w poślizg i czołowo uderzyła w Fiata Seicento. W wyniku wypadku zginęły dwie osoby - pasażerka fiata i pasażerka "L". Do wypadku doszło w listopadzie 2007 r. w miejscowości Rzeczyca.. Samochód nauki jazdy nie miał założonych zimowych opon.
Pani Mirosława została skazana Na karę półtora roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz 3 tys. zł grzywny
Instruktor Mariusz I.został skazany na karę dwóch i pół roku więzienia, zakaz wykonywania zawodu instruktora nauki jazdy oraz zakaz prowadzenia samochodów przez trzy lata. Wyrok nie jest prawomocny, obie strony zapowiedziały że będą się odwoływać.
Trudno polemizować z wyrokiem sądu. Pewne jest jednak, że polskie szkoły uczą jak zdać egzamin, a nie jak jeździć samochodem. Szczególnie w trudnych zimowych warunkach.
Statystyki ofiar śmiertelnych spowodowanych wypadkami drogowymi są zastraszające. Rocznie z mapy polski znika małe miasteczko. Policjanci łapią coraz więcej pijanych kierowców, przy drogach pojawia się więcej fotoradarów, . Czy to właściwa droga? Jeśli równolegle nie zmieni się system szkoleń kierowców, liczba ofiar na pewno nie będzie spadać. Podczas kursów większy nacisk kładzie się na umiejętności zaparkowania auta co do milimetra, niż umiejętność pokonywania zakrętów, wyprzedzania, czy hamowania. Chętni na kierowców nie maja szans sprawdzić jak zachowuje się auto podczas awaryjnego hamowania, jakie siły działają na auto i kierowcę podczas poślizgu. Często młody kierowca nie zdaje sobie sprawy jak ciężko będzie mu zapanować nad samochodem jak wpadnie w poślizg przy dużej prędkości. Nie wie jak auto zachowa się na śniegu, lodzie czy mokrej nawierzchni.

---

http://www.automotosprzedaz.pl/

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz